Lechici

Zobacz też artykuł o słowie Pan.

Słowo Lah/Leh, obecnie pisane jako Lech i jest utożsamiane z naszym Państwem od starożytności. Starożytna nazwa grecka naszego Państwa to Lachia (kraj Panów), po ukraińsku nadal zwie się nas Lachami, stąd powiedzenia: “Strachy na Lachy” oraz “Pamitaj Lasze, szo po Wislu, to nasze”. Litwini, mimo osiemsetletniej indoktrynacji chrześcijańskiej oraz pięćsetletniej wspólnej państwowości z Polską, nigdy nie zmienili nazwy Polski na chrześcijańską i do tej pory Polska po litewsku to Lenkija (Lęchija), a Polak to Lenkas. Węgrzy zwą nas Lengyel i jest to połączenie dwóch słów: Lech i Angyel (Pan i Anioł), a nasze państwo zwą Lengyelorszag, co dosłownie oznacza Państwo Panów Aniołów. Ważne jest, by zrozumieć, że są to wszystkie narody ościenne Polski, które nie były chrześcijańskie w momencie zmiany nazwy Lechia na Polska i właśnie z tego powodu jej nie zmieniły. Czechy i Niemcy były chrześcijańskie i natychmiast zmieniły nazewnictwo na chrześcijańskie.

W świecie nazwa Lechia pozostała do dziś u narodów niechrześcijańskich. I tak po turecku Polska to Lehistan, a po persku i arabsku to Lahestan. Warto zauważyć, że słowo “stan” oznacza po persku po prostu “państwo” (i w tej formie przeniknęło do innych języków) i jest dość popularne w regionie: Kirgistan, Pakistan, Uzbekistan, Afganistan, Kazachstan, Turkmenistan itp. Zawsze składają się z części oznaczającej naród + państwo np. Turkmenistan to Państwo tureckich mężów, a Lehistan oznacza państwo Lachów.

Warto tu zaznaczyć, że Turcja NIGDY nie uznała rozbiorów Rzeczpospolitej i do 1918 roku, podczas spotkań międzynarodowych na jej terenie, było przygotowane miejsce (pusty fotel). Podczas rozpoczęcia każdego spotkania mówiono: “Poseł z Lahestanu jeszcze nie przybył, ale zjazd należy już zacząć”.

Starożytna nazwa naszego państwa przetrwała do dziś w lingwistyce.

Leżeć

Od słowa „Lech” pochodzą polskie słowa „leżeć”, „położyć”, „legnąć”, „łożyć”, „łoże”, „włożyć”, „wkładać”, „kłaść”, „podłoże”, „podłoga”. Możliwe są 3 wyjaśnienia:

  • Lechici pokazali podbitym narodom domy i/lub łóżka. Ma to sens, ponieważ polskie słowa: „dom”, „łóże” i „wioska” obecne są w ogromnej ilości języków.
  • Lechitów wnoszono do podbitych miast na leżąco (w lektykach?) i tak się skojarzyło
  • Lechici zaraz po podboju brali sobie lokalne nałożnice?

Słowo „leżeć” w innych językach (np. grecki), brzmi bardziej „lechicko”, niż nawet po polsku np. el:lechos (łóżko), la:lectus (łóżko) → pl:lektyka, de:liegen (leżeć), en: lie (leżeć), lay (kłaść) itd. w samym sanskrycie znaczenie się trochę zmieniło i nie oznacza samej czynności leżenia, ale miejsce, gdzie się leży, czyli „dom”. Stąd Hima (zima / śnieg) + Laja (Leżeć / Dom) = Himalaja.

U obecnych Germanów słowo „Lech” w znaczeniu „leżeć” utworzyło słowo „Loch” i to słowo wróciło do nas i po polsku obecnie oznacza podziemne wilgotne więzienie (miejsce gdzie się leży – lub jest zmuszonym do leżenia).

Semici

Właściwie to w całym regionie bliskowschodnim ten rdzeń jest widoczny. Po hebrajsku słowo “Lah” ma ta same znaczenia i brzmi Elah. W liczbie mnogiej to Elahim, a w wersji starohebrajskiej brzmi Elohim. Co bardziej gorliwi chrześcijanie znają to słowo bardzo dobrze, jest ono użyte w Biblii (hebrajskiej) ponad 2700 razy na nazwanie Boga lub Bogów (bo jest to liczba mnoga). Podczas czytania Biblii słowo JHWH tłumaczone na Polski jako Jehowah czytane jest właśnie jako Elohim (Panowie, Bogowie), ponieważ Żydzi wierzą, że nie są godni wymawiania słowa JHWH. Nie przypadkowo w Biblii zwie się ludzi owieczkami, bo słowo Elohim oznacza też pasterzy. Po arabsku natomiast słowo Lah ma dodany przedrostek określony Al i stąd wziął się słynny Allah, co znaczy dosłownie “ten Bóg” / “Bóg właściwy”. Dlatego Lahestan po arabsku również znaczy Kraj Boga.

O ile w języku polskim “bóg” dał nam pismo czyli “bukwy” i stąd germanie zbiór bukiew nazywają “buk” np. en:book (książka), de:Buch (książka) to już Semitom bóg dał co innego :). Chodzi o jedzenie. Słowo “lahem” (coś co jest dane od pana / boga) po hebrajsku oznacza “chleb”. Nie jest to oczywiście przypadkiem, gdyż Lechia mając na swoim terenie więcej urodzajnej ziemi niż wszystkie pozostałe narody razem (spójrzcie na mapę antycznego świata!) eksportowała żywność przez Kaukaz na tereny bliskowschodnie. Słowo “lahem” znacie  bardzo dobrze z innego słowa, a jest nim Betlahem (Betlejem), co dosłownie znaczy Dom Chleba, ale i Dom czegoś, co pochodzi od Boga. Dlatego temu miejscu przypisuje się miejsce narodzin chrześcijańskiego boga. Arabowie natomiast tym samym słowem czyli “lahma” oznaczają po prostu mięso. Ich bóg nie był tak wegetariański jak ten hebrajski :).

Grecja

Grekom nie daliśmy boga, chleba, ani mięsa, ale poszkodowani też się nie czują. Dostali od nas słowa. Słowo “leh” jest źródłosłowem dla greckiego “lego”, które oznacza pierwotnie “zdobywać”, więc jednoznacznie kojarzy się z Lechią, a wtórnie oznacza “czytać” oraz “legis” to po prostu “mowa” → “lexi” (słowo) stąd polskie “leksyka”, “leksykon” czy “leksem”. Nie jest oczywiście przypadkiem, że my siebie nazywamy słowianami, co oznaczać może “Ci, którzy używają słów”, “Ci, o których się mówi”, albo nawet “Ci, co dali słowa”, słowo “Lechici” jest w grece i łacinie dosłownym tłumaczeniem nazwy “Słowianie”. W słowie “Leksykon”, słychać tam wyraźnie “Leks” / “Lechs” czyli “Lechici” / “Słowianie”.

Słowo „leh” oznacza też „wybrańca”, a „Lechia” to „naród wybrany”. Widać to w dodatkowych znaczeniach słowa: el:lego (mówię oraz WYBIERAM).

Rzym

Rzymianom daliśmy prawo i władców. “lex” (prawo) i “legi” (czytać oraz wybierać), stąd wróciły do nas jako na przykład “legislacja”. Tak jak po grecku, słowo „leh” / „leg” oznacza wybrańca, a Lechia to „naród wybrany”. Zbiór wybrańców do dziś nazywamy „legion” lub „legia”, a zbiór drużyn czy państw nazywa się właśnie „Ligą” (słowo w każdym języku brzmi prawie tak samo, a pochodzi właśnie od łacińskiego, a to z greckiego „wybierać”, „wybrany”, które pochodzą od słowa „Lech”). O ile znana nam jest „Legia” z Warszawy, to jej odpowiednikiem z Gdańska jest już „Lechia”. Oba zespoły to przecież „wybrańcy” do lokalnej reprezentacji tych miast.

Często dochodzi między językami do przejść L → R, stąd nazwy władców np. la:rex (król) np. “Tyranosaurus Rex”, la:regina (królowa), ale i hinduskie: sa:radża (król, radża), hi:radża oraz sa:raj / radż (królestwo, raj). W tym miejscu pojawia się wątpliwość, czy na pewno słowo “Lech” jest indyjskie (tak sugerują źródła), bo skoro ma to samo znaczenie, co Raj i Radż, a pisownia jest różna to znaczy, że przywędrowało do tego języka z różnych stron lub w różnym czasie (stąd różna wymowa i pisowania, a znaczenie to samo). Skoro na północ od Indii byli słowianie i do dziś mieszkają tam ludy mające te samą haplogrupę krwi co słowianie i wyglądają jak my, tylko mają ciemniejszą skórę, ale po późniejszej inwazji tureckiej i arabskiej używają języków tureckopodobnych i wyznają islam.

Nie tylko źródłosłów “leks” pochodzi od nas. Inna nazwa Słowian to “barbarzyńcy” < la:barba (broda). Litery B i W wymieniają się do tej pory między językami: Baskowie – Vascos, Gulf du Viskaya / Zatoka Biskajska, Wawel / Babel, Babilon / Wawilon (po grecku, rosyjsku i ukraińsku), Vasco da Gama – Bask z Gamów itd. Innym określeniem “słowa” jest po łacinie “verbum” > “werbalny”, które pochodzi od barba (barbarzyńca). Dwie różne drogi prowadzą do wniosku, że Rzymianie wiedzieli, że słowa i język posiadają od nas.

Hindustan i Persja

W Sanskrycie Lech oznacza tyle, co pan, władca, król, pasterz czy bóg. Lechistan to państwo panów lub państwo bogów lub państwo pasterzy. Po persku do dzisiaj słowo Lah oznacza pana, boga i pasterza.

Germanie

Chodzi oczywiście o Germanów w obecnym znaczeniu tego słowa, bo kiedyś oczywiście pod tą nazwą byli Słowianie. Daliśmy im nie tylko słowo “państwo” czyli de:Reich (państwo / rzesza), nl:rijk (imperium), sv:rike (państwo). Od tego słowa pochodzą też en:rich (bogaty) oraz… cała medycyna!

Od słowa “lech” wzięło się polskie i germańskie słowo “lek” oznaczające pierwotnie wyciąganie czegoś np. wody ze studni, ale i… choroby z chorego. W tym znaczeniu mamy obecnie np. en:leech (pijawka). Osoby zajmujące się medycyną w świecie antycznym to Lechici, stąd każdy szaman zwany był “lekiem”. W językach słowiańskich słowa lek/leczyć/lekarz brzmią tak samo jak po polsku. W językach germańskich: no: lækjar, da:læge, is:læknir → fi:lääkäri oraz en:leech (uzdrawiacz). Etymologia tego ostatniego z angielskiego wikisłownika: From Middle English leche (“physician”), from Old English lǣċe (“doctor, physician”), from Proto-Germanic *lēkijaz (“doctor”), from Proto-Indo-European *lēg(‚)- (“doctor”). Wartym zauważenia jest fakt, że nawet według oficjalnych etymoglii to słowo pochodzi od tego samego słowa co greckie “słowo” i łacińskie “prawo”.

Celtowie

Najprawdopodobniej poprzez Germanów, do Celtów dotarło to słowo również w formie „Loch” w znaczeniu „mokradło” (porównaj z germańskim Loch – wilgotne więzienie opisane w rozdziale „leżeć” na początku artykułu). Obecnie to słowo znaczy tyle, co jezioro, zatoka czy fiord np. Loch Ness. Należy przy tym zauważyć, że Wikingów (również Słowian/Polaków) po celtycku nazywano Lochlannach czyli właśnie „ludzie z wody”, „ludzie z morza”. Do dziś tak nazywa się po szkocku/irlandzku Skandynawię, Danię i Norwegię.

Hindustan

W Sanskrycie pojawia się takie słowo jak „Lamka” / „Lanka”, które oznacza „ziemia”, „kraj”, „ląd”, „wyspa”. Jeśli połączymy brzmienie „Lanka” z litewskim „Lenkija” (Polska), weźmiemy pod uwagę istnienie liturgicznego języka Palskiego (Pali), zrozumiemy jaką haplogrupę krwi mają Brahmini (najwyższa indyjska kasta kapłanów, haplogrupa R1A1, która pochodzi z terenów obecnej Polski i Ukrainy) i dołożymy sanskryckie słowo „Sri” (święty, jasny), to powstanie nam: Sri Lanka (Święta Ziemia), której nazwa może być ostatnią oficjalną nazwą własną kraju pochodzącą od antycznej „Lechii”.

Rozumiem, że informacje powyżej można bez sprawdzenia uznać za jakieś brednie. No bo jak to, Polska krajem Boga? Zapraszam do Bibliotek i Google. Wszystko można sprawdzić i potwierdzić, jeśli oczywiście starczy odwagi.

Warto odnotować, że słowo Leh/Lah znajduje się również na inskrypcjach na wielu Kurhanach w Europie i Azji. Oznacza się w ten sposób, że grobowiec należy do Władcy.

Przypisy

Materiał nie wykorzystany jeszcze w artykule:

48 thoughts on “Lechici

  1. Pingback: Niemcy? Jacy Niemcy? – Historia Polski 600 – 1000 A. D. | Wspaniała Rzeczpospolita

  2. Jak dobrze autor zauważył Lechici to także kolejna nazwa Słowian.
    gr. λέξη (léxē, ˈleksi) – słowo.

    Mnie zastanawiają nazwy państw z końcówką -stan. Jeśli by spojrzeć to wszystkie one są na terenach migracyjnych R1a i są to od naszej strony Lechistan (Polska, wcześniej znacznie większa ), Palestyna (Filistynia), Iran- Lorestan, Chuzestan, Sistan, Beludżystan, Golestan, Kurdystan oraz Turkmenistan, Uzbekistan, Afganistan, Pakistan, Tadżykistan, Kirgistan, Kazachstan.

    Wychodzi, że wszystkie one tworzyły wspólną kulturę, może związek państw czyli od Lecha LIGĘ.

    Liked by 3 people

    • Bardzo ciekawa mapka, wrzuciłem sobie ją do listy rzeczy do zbadania :)… Na temat słowa stan mam już trochę, to będzie z tego oddzielny artykuł. Widzę, że blog spowodował jakąś masową burzę mózgów. Sporo ludzi co chwilę dorzuca sporo do tej układanki :).

      Lubię

      • Stanisław Samuel Szemiot, zm. 24 IV 1684 w Żeleźnicy (Nowogródczyzna), poeta, pamiętnikarz. Szlachcic z Litwy, mieszkał niedaleko Radzynia Podlaskiego, w Przegalinach (obecna gmina Komarówka Podlaska). Autor wierszowanej historii Polski. Za datę początkową uznał rok 550 n.e.
        Książeta

        fragment KOMPEDIUM KSIĄŻĄT I KRÓLÓW POLSKICH POCZĄWSZY OD ROKU 550
        „Kiedy rok pięćdziesiąty pięćsetny bieg toczył
        Swój, i Febus tylekroć w morzu koła zmoczył,
        Pierwszym Orła polskiego książeciem nazwany
        Lech, który żył fortunny i nieprzekonany,
        W Gnieźnie sławną stolicę wprzódy ufundował
        Gdzie długo z potomkami swymi rozkazował.
        Wiszymir po nim księży majestat otrzymał,
        A ten najpierw morzem wojować zaczynał.
        Pierwszy zdrowia powierzać śmiał drzewu lichemu,
        W czym dał met Sywardowi, monarsze Duńskiemu.
        Sprzykrzyli się Polakom lub dobrzy panowie,
        Po czym jęli rządzić źli wojewodowie,
        Których dwanaście było, a ci lud gubili
        I prawie do ostatniej toni dopędzili.
        Obaczywszy się potem, Krakusa obrali,
        Króla czeskiego temu miry powierzali,
        Który Kraków założył i z Gniezna stolicę
        Przeniósł do niego mocno obwiodszy granicę.
        Smoka przy tym z porady szewca struł pod górą,
        Która po dziś dzień widać w skale z dawną dziurą.
        Lech wtóry, syn Krakusów, po ojcu panował,
        Który tak się na państwie osiedzieć gotował,
        Że nawet braterską krew tyrańsko wysączył.
        Za co dosyć mizernie żyjąc, wiek swój skończył.
        Siostra po nim fortunniej na tronie siedziała
        Wanda, trzykroć niemieckie książę porażała.
        Nawet czystości broniąc, pogańską manierą,
        W Wisłę sama skoczyła z niestroskaną cerą.
        Dwanaście wojewodów ponownie rządziło,
        Co Polakom z nieznośnym utęsknieniem było,
        Nie barzo jednak długo, bo Lestka obrali
        Pierwszego i onego poddaństwo oddali,
        Który nieprzyjaciela bił u Łysej Góry
        I częstokroć kusił o warowne mury.
        Trzydzieści lat fortunnie Polakom panował,
        Morawiany pod swą wszystkie zawojował.
        Leszko wtóry królestwa prędkim biegiem dostał,
        Ale dla chytrej zdrady obnażony został.
        Trzeci tego imienia książę pokój mając
        Węgrom pomagał, a sam wieku dopędzając.
        Dwudziestu synów swoich zostawił na potem,
        Jako Kromer w swej księdze rządnie pisze o tem.
        Za nim Popiel nastąpił, syn Leszka Trzeciego.
        Ten Kruszwicę założył, dalej nic dobrego
        Nie sprawiwszy odumarł. Żył rozkosznie prawie,
        Delicyi szukając w każdej niemal sprawie.
        Popiel wtóry w książecym honorze panował.
        Ten dwudziestu trucizną stryjów pomordował,
        Ale jawnie pokaran, bo go myszy zjadły.
        W Kruszwicy, które z Wisły na zamek wypadły.
        Po nim Piast, człek z Kruszwice narodu prostego
        Rządził fortunnie państwo do czasu długiego.
        Tego potomstwo, aż do Kazimierza trwało
        Wtórego i szczęśliwie dosyć panowało.
        Semowit w tym, syn Piasta, księstwo osiągł prawie,
        Który Węgry potłumił wojennej rozprawie,
        Nie odrodził się Leszko od ojca swojego
        Semowita, choć obran był wieku młodego.
        Bo cnotliwie panując, pokoju zażywał
        I czujnie strzegł granic, lubo odpoczywał.
        Zemomysła obrano, co syna ślepego
        Miał, lecz w rok przejrzał, co Bóg dekretu swojego
        Oznajmił, że te państwo miało przejrzeć potem
        I wiarę świętą przyjąć. Jakoż zaraz o tem.
        Polacy nic nie wiedząc wzięli Mieczysława,
        Którego niechaj będzie wiekopomna sława,
        Bo ten państwo do wiary prawdziwej nawrócił,
        A pogańskie bałwany z odwagą ukrócił.”

        Co ma odzwierciedlenie:
        http://poselska.pl/2013/03/17/historia-panstwa-polan-od-roku-550-do-poczatku-dynastii-piastow/
        Zwróćmy uwagę, że legenda? zbiega się w czasie (VI w) z frontalnymi uderzeniami Lechii na Cesarstwo Rzymskie i prawdopodobnym osiedleniem się całej armii wraz rodzinami na terenach dzisiejszej Chorwacji – naszych Białych Chorwatów/Chrobatów – Chobrów/Obrów po prostu Małopolan. Ps. Ciekawiło mnie od dawna czy Bolesław Chrobry to od Obrów/Chrobatów- Olbrzymów? Kazimierz Wielki, wznosząc na miejscu zrujnowanej za jego czasów bazyliki romańskiej w Poznaniu – katedrę gotycką, wystawił nowy okazały grobowiec dla swego wielkiego poprzednika – pogrzebanego w tej świątyni Bolesława Chrobrego i na jego płycie kazał umieścić wierszowany napis głoszący sławę zmarłego oraz informujący że Bolesław Chrobry był królem „Regnum Sclavorum, Gothorum sive Polanorum” czyli „królem Słowian, Gotów czyli Polan”.

        Historia, której uczą się nasze dzieci w szkole (że niby zeszliśmy praktycznie z drzew w 966 r.) to niezłe fantazy!!!!

        Lubię

      • Z tego co wiem, „sive” znaczy „albo”… czyli „Władca Słowian, Gotów albo Polan”, co ja rozumiem jako poszlakę, że te wszystkie trzy nazwy odnoszą się do jednego narodu.

        Lubię

    • „The suffix -stan (Persian: ـستان‎ -stān) is Persian for „place of”[1] or „country”.[2] It also appears in the names of many regions, especially in Central and South Asia, but also in the Caucasus and Russia; areas where significant amounts of Persian culture were spread or adopted. The suffix is also used more generally, as in Persian and Urdu rigestân (ریگستان) „place of sand, desert”, Pakistan „land of the pure” and golestan (گلستان) „place of flowers, garden”, Hindi devasthan („place of devas, temple”), etc.

      The suffix, originally an independent noun, but evolving into a suffix by virtue of appearing frequently as the last part in nominal compounds, is of Indo-Iranian and ultimately Indo-European origin: It is cognate with Sanskrit sthā́na (Devanagari: स्थान) – pronounced [st̪ʰaːna] – meaning „the act of standing”, from which many further meanings derive, including „place, location”, and ultimately descends from Proto-Indo-Iranian *sthāna-.

      The Proto-Indo-European root from which this noun is derived is *steh₂- (older reconstruction *stā-) „to stand” (or „to stand up, to step (somewhere), to position (oneself)”), which is also the source of English to stand, Latin stāre, and Greek histamai (ίσταμαι), all meaning „to stand”, as well as Pashto تون (tun, „habitat” or „homeland”) and Russian стан (stan, meaning „settlement” or „semi-permanent camp”). In Polish, stan means „state” or „condition”, while in Serbo-Croatian it translates as „apartment” in its modern usage, while its original meaning was „habitat”. In Czech and Slovak, it means „tent” or, in military terms, „headquarters”. Also in Germanic languages, the root can be found in Stand („place, location”), and in Stadt (German), stad/sted (Dutch/Scandinavian), stêd (West Frisian) and stead (English), all meaning either „place” or „city”. The suffix -stan is analogous to the suffix -land, present in many country and location names.”

      Lubię

    • Może tego nie wiecie, ale Polacy stworzyli Niebo i Ziemię, a potem ze swoich żeber (wersja katolicka) i gliny (wersja semicka) uformowali inne narody na swoją chwałę i podobieństwo – oczywiście po to, żeby im służyły (nie od parady Lechita to Pan, czyli władca).
      Oczywiście siłą rzeczy wszystkie cywilizacje pochodzą od Lechitów. Założyciel i pierwszy król Rzymu to Romulus – jego imię oznacza Romana, potomka Lechickich Słowian. I tak określenie „Pax Romana” nie należy tłumaczyć jako okresu pokoju zaprowadzonego przez Rzymian, ale przez Romana, lechickiego władcę Rzymu. Także problem pochodzenia Etrusków, tj. ludu, który władał sporą częścią starożytnej Italii, jest sztuczny. Powszechnie wiadomo, że Etruskowie przywędrowali z Lechistanu, najpotężniejszego państwa ówczesnego świata. Nazwa Etruskowie po łacinie brzmiała: Etrusci, Tusci. To drugie słowo pochodzi, rzecz jasna, od sławnego polskiego rodu Tusków. Co prawda niektórzy mówią coś o germańskich korzeniach tej rodziny, ale skoro nad Renem nie mieszkali kiedyś żadni Germanie, tylko Lechici, to sprawa staje się jasna.
      To samo tyczy się Grecji. Kultura hellenistyczna jest w rzeczy samej kulturą lechicką, a można to poznać po jej nazwie. Na pierwszy rzut oka widać, że pochodzi od słowa „hel”. Hel jest najlżejszym gazem szlachetnym w przyrodzie i stąd nazwa tej kultury, która odznaczała się lekkością form architektonicznych i szlachetnością wyrażeń literackich. Nieprzypadkowo zresztą mamy polskie miasto Hel, którego nazwa w oczywisty sposób nawiązuje do naszych hellenistycznych korzeni.
      Władcy ówczesnego Lechistanu nie spodziewali się jednak, że marionetkowy król Rzymu i jego następcy ośmielą się usamodzielnić. Należało ich ukarać i około roku 509 p.n.e., po 250 latach samowoli, lechickie służby wywiadowcze (na których zresztą w XX w. wzorowała się amerykańska CIA) doprowadziły do obalenia monarchii i zaprowadziły ustrój republikańki, oczywiście pod kontrolą centrali znad Wisły. Słynny konsul rzymski tego okresu, L. Junius Brutus, był jednym z czołowych agentów Lechistanu. Naprawdę nazywał się Janusz Brutuski, pochodził z Wielkopolski, a jego rodzina zajmowała się uprawą ziemniaków (tak, tak, ziemniak wcale nie pochodzi z Ameryki, żaden Kolumb go nie przywoził).
      W I w. p.n.e. silne jednostki zaczęły ostrą walkę o władzę, w której najbardziej wyróżniał się Gajusz Juliusz Cezar. Ach, ta słowiańska dusza! Nic jej nie okiełzna, nawet centralny rząd Lechistanu. Naprawdę dobrze mu szło, zdobył praktycznie nieograniczoną władzę, ale macki agentów były wszędzie. Przy ich znaczącej pomocy (głównie finansowej) zawiązano spisek na życie dyktatora. I w ten sposób, buntując przeciwko sobie ziomków, obalono tyrana. Władcy Lechistanu liczyli, że teraz władzę przejmie Marek Antoni (przerobiony dla niepoznaki na łacińskiego Marcusa Antoniusa), wyszkolony nad Wisłą agent Lechistanu, który zdobył zaufanie Cezara i miał kontrolować jego poczynania. Chłop jednak się rozpił i z powodu hulaszczego trybu życia został wykołowany w walce o schedę po Juliuszu przez Oktawiana. Kiedy ten zdobył władzę nad częścią Lechistanu zwaną Imperium Romanum, władze centralne uznały, że w zasadzie i tak wszyscy jesteśmy Słowianami, więc dali mu spokój. Rządził sobie dzięki temu 45 lat.
      Nie będę tu się rozpisywał nad tym, jak to Lechici wywędrowali przez azjatyckie stepy przez Alaskę do Ameryki, dając początek Indianom oraz jak dopłynęli do Australii, opalili się i stali się Aborygenami. Jedno jest pewne: Polska jest prapoczątkiem wszystkiego, tak było, jest i będzie, na wieki wieków amen.

      Lubię

    • Na mapie brakuje jednej strzałki, z Ałtaju w kierunku nad M. Czarne. Jest to pierwotny kierunek migracji hg R1a (ok. 10 tys. lat p. n. e.). Ałtaj to nasza pierwsza koliba, M. Czarne jest drugą.

      Lubię

  3. Pingback: Lechici | To co teraz, to co będzie i było

  4. Buk -> bukwy -> „book” – dziwią mnie wiele angielskich/niemieckich słów które wymawia się tak jak wiele Polskich słów… ale w życiu nie skojarzyłbym Polskiej nazwy drzewa z książką, a potem nazwą książki po angielsku/niemiecku.

    Szczególnie że buk po łacinie to fugus, a po angielsku beech ale już po niemiecku die buchen czyli bardzo blisko słowa buk które występuje w innych narodach lechickich.

    Liked by 1 osoba

  5. Czy herb na początku artykułu to herb Lechii?
    Szukam takowego od jakiegoś czasu i jedyne co udało mi się wyszperać to herb z trzeciego lub czwartego wieku pewnej rodziny w środku którego widnieje tarcza z rysunkiem słomianego zadaszenia na cześć słomianej chaty Lecha.

    Lubię

    • Niestety nie. Jest to ostatni herb Rzeczpospolitej. Potem została jedynie nazwa Rzeczpospolita (po angielsku Rzeczpospolita to „Commonwealth”, a nie jak tłumaczą osiołki „Republic”!!!), ale herb jest już samej Polski (orzeł). Taki herb miała mieć Rzeczpospolita po rozbiorach, ale że Litwa bała się sojuszu z nami (prowadziliśmy wojny na wszystkich frontach w tym z samą Litwą), a Ukrainę zdradziliśmy po chamsku sprzedając ją ZSRR, to idea Rzeczpospolitej niestety upadła, choć w nazwie została i dodano człon „Polska” by odróżnić od tej „historycznej”.

      Nie słyszałem o herbie Lechii. Z tym, że raczej był to tez Orzeł, bo (raczej lechickie) pozostałości w różnych stronach świata zawierają często motyw Orła. O naszym orle zrobię oddzielny artykuł.

      Lubię

      • 1000 lat temu nie było rozwiniętej heraldyki, a na pewno Lechia nie miała takiego symbolu, jeżeli miała, to prawdopodobnie były różne rodzaje swastyk np. Ręce Boga albo Swarożyca, lub zwykła swastyka, taką którą można zobaczyć na naczyniach które zostały wykopane przez archeologów.

        Co do godła, Radosław Kotarski w Polimatach zrobił program o godle Polski, wysunął ciekawe hipotezy na temat Polskiego symbolu.

        Lubię

    • Chrystus – Niosący światło, Lucyfer – Dający światło – można łatwo skojarzyć kilka faktów że głównym atrybutem tych postaci jest światło, a w wielu religiach najwyżsi bogowie mieli atrybuty związane ze światłem: Ra – bóg słońce, Zeus, Perun, Jupiter – Bóg piorunów – dający ogień, Swarożyc – bóg słońca.
      Wszystkie postacie które są powiązane ze światłem są symbolami pozytywnymi, dający życie.

      Więc katolicy może się zdziwią, ale Lucyfer także jest symbolem dobra, bo strącony do piekła został dopiero przez papieży w chyba 3 lub 4 wieku N.E.

      Lubię

      • Ja nie znalazłem żadnego powiązania etymologicznego słów Chrystus i Światło. Może Ty coś masz, bo niby twierdził, że jest światłem i inni tak twierdzili, ale Chrystus na moje pochodzi od polskiego słowa „czarny”, a nie od „światło”. Więc jak coś masz to daj, wtedy się nie skompromituję :). Oczywiście etymologia jest moja i tylko moja i nie ma na to źródeł, jednak w oddzielnym artykule pokażę jak do tego doszedłem.

        Lubię

      • Przesadziłem 🙂
        Przeczytałem jeszcze raz i słowo nie ma znaczenia żadnego z światłem, ale religijnie ma znaczenie. Ale nie wiem ile w tym prawdy faktycznej. Bo krystowiercy po prostu mogli nadać pewne świetliste synonimy od Bogów Lechickich.

        Stąd… co ciekawe moja prywatna (taka faktycznie z mojego punktu widzenia) filozofia na temat biblii i większości bohaterów strony „dobra” uważam za faktyczne czarne charaktery.

        Lubię

      • Widzę, że kopiujesz moje artykuły gdzieś do siebie… dziś był update na stronie Lechici (dodałem etymologię słów łóżko, leżeć i Himalaje) oraz na stronie Polacy. Więc czasem sobie sprawdzaj czy nie ma nowej wersji :).

        Lubię

      • No bo Pan Szydłowski często właśnie mówi, że Chrystus znaczy światło po grecku, a na moje znaczy (niech się katolicy nie obrażają, to tylko etymologia), namaszczony, ale też upaćkany, wysmarowany, brudny, ciemny. No i stąd do polskiego znaczenia czarny już nie jest tak daleko, ale jak mówię, będzie o tym artykuł.

        Liked by 1 osoba

    • W temacie Naszego dziedzictwa Scytyjskiego/Sarmackiego, czyli Lechickiego – bo w zasadzie mówimy o jednym etnosie, to polecam analizę prac Ignacego Pietraszewskiego:
      http://bialczynski.wordpress.com/2012/05/05/ignacy-pietraszewski-1796-1869-i-jego-zendawesta-zen-daszta-straznik-wiary-slowian-iv-sssss-wilno/
      Pietraszewski w XIX w posługiwał się do tłumaczenia mającej 3000 lat Awesty/Zędaszty językiem w ogromnej większości polskim i udowodnił wspólne pochodzenie – awestyjskiego i polskiego języka. Książka w oryginale dostępna w Cyfrowej Bibliotece UJ:
      http://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/docmetadata?id=268798

      Natomiast w kwestii pochodzenia Lachów T.M. Marski w „Księdze popiołów” wyjaśnia to tak:
      Lachowie – (łać. risus – uśmiech, niemieckie lahen śmiać się ris-olbrzym, też angielskie glad – wesoły, glad’sheim wesoły sejm, pałac walhali) czyli uśmiechnięci ostatecznie, góra upiornie uśmiechniętych trupów-olbrzymów bo – Lechinowie od har’lechina har’at (płonący, har – wysoki) rehina ~ regina – królewscy, czyli nawiązuje do dominujących wśród Scytów ludu Paralatów (dosłownie przerażających) lub z przymiotnikiem królewskich.
      Liady (Lachy) ~ nazwa Polaków na Rusi. Ledianie ~ nazwa Polaków wśród Słowian bałkańskich (led-lód). Lachy (strachy), Ljady (diabły), Ledianie (lodowaci).
      Ledianie ~ Led ~ Lach ~ Liad imiona Polaków na Bałkanach, Rusi oraz na Wschodzie, dlaczego Lach od lahen upiornego uśmiechu naszej armii ~ przerażającej/bezlitosnej armii zmarłych – strażników kurhanów.
      … a dlaczego nas nazywano Ledianami związane to jest z naszym zachowaniem lub rodzaj przymiotnika opisowego jako oszronionych Thursów, zimnych, bezlitosnych, niezwykłe okrucieństwo to cecha’znamię Sklawinów i edyckich Thursów („Z Eli’wagu… Olbrzym (oszroniony Aurgelmir) wyrósł… dlatego cały ród… taki okrutny”), lub po prostu martwych czyli zimnych (Eda’ Sygurn „Całować… zmarłego… włos twój oszroniony… ręce jak lód zimne”) Harów armii trupów – duchów, łać. hiberieum – zastygły~zmarły, hiberna – zima, Lachów, Ledianie (Ledina – lód, lodowiec).
      Śnieżne ~ Lodowe ~ Ledian, co miesza się z Lądem-Lędzianami raczej małopolskimi choć może to nazwa ogólna wszystkich Polaków skoro nas Lachów na Bałkanach nazywają Ledianami (Lodowymi), a na wschodzie Ljadami (Diabłami), to w epoce kultury przeworskiej czy awarskiej też stanowiliśmy całość określaną jednym imieniem, bardziej od funkcji pełnionej w imperium Scytów niż imię jako odróżnienie etniczne, nasza funkcja jest trojaka strażnicy grobów czy nawet dosadniej grabarze króli, funkcja obronna czyli przerażająca armia zmarłych, również rola przywódców Słowian (Polacy – Lenkija~Lenken ~ Lenki ~ Lengi czyli strachów – ród).
      Liad’ ~ W Polsce Marsa zwano Liad’ą, na Rusi ziemia Ljad’ska to Polska, jest to redukcja od Go’liad Obrzym (podobnie Iz’polion olbrzym), pozostaje też w związku etymologicznym z Ljod ~ pieśń bo to wszystko od koli sznurowych (s+)koliot ~ bard ~ śpiewak. (w rosyjskim Liad zredukowano do (liminus)ad’ski ~ piekielny, diabelski, fraza adskij kamen ~ diabelski kamień, tylko we frazie ‚idi k liadu’ ~ idź do diabła zachowało się słowo Liad w wcześniejszej długości, choć i tak zredukowanej względem pierwotnego słowa Goliad ~ goliat ~ olbrzym).

      Lubię

    • Proponuję zapoznać się z dziełem Wojciecha Dembołęckiego z 1633 r.:
      „Wywod iedynowłasnego panstwa swiata, w ktorym pokazuie X. Woyciech Debolecki […], ze nastarodawnieysze w Europie Krolestwo Polskie, lvbo Scythyckie, […] ma prawdziwe successory i Adama, Setha, y Iapheta […] y że dla tego Polaki Sarmatami zowią, a gwoli temu y to sie pokazuie, że język słowieński pierwotny iest na świecie […].

      Fragment:
      ” Że pierwotny syryjski język słowieński był

      Nie może się wątpić, że pierwotny syryjski lubo z żydowska aramejski język najstarszy jest. Pierwotny mówię, bo dzisiejszy syryjski szczerochaldejski jest, dopiero tam za czasów Nabogdonozora wprowadzony. Gdzie się od miejsca tylko zowie syryjskiem, równie jako tatarski w Krymie scytyckiem i niemiecki w Prusiech pruskiem. Na który stopień oczywisty prawdy wstąpiwszy, łacno się znowu dorachować, iż pierwotny język syryjski, którem Jadam, Noe, Sem i Jafet gadali, nie inszy był, tylko słowieński. Ponieważ abowiem jedniż to byli różnemi względami Syrowie i Arameowie, a o tych Pliniusz (między inszemi) rzetelnie mówi lib. 6 cap. 17: aramaei ab antiquis vocabantur Scythae, qui et alio nomine Saccae appellantur, tedyć pierwotny aramejski lub syryjski język musiał być nie inszy, tylko scytycki. Czego niepomału potwierdza Scytharu civitas, o której mamy 2 Machab. 12, iż jeno 60 staj było od Jaruzalem. Jeżelić abowiem aż tak blisko były granice scytyckie, tedyć pogotowiu dalsze onego miejsca samarytańskie i syryjskie musiały być scytyckie.
      Własności zaś języka scytyckiego łacno się znowu dorachować, wspomniawszy na to, iż Królestwo Scytyckie wszystek świat cum fasciculo temporum w dzisiejszej Koronie Polskiej pokazuje. Bo jeżeli tu jest Królestwo Scytyckie, tedyć i tuteczny język, a nie który inszy, musi być prawdziwem scytyckiem. A iż w Koronie Polskiej nigdy od początku jej nie było inszego języka prócz dzisiejszego (jako się w tym wywodzie obaczy), tedyć tenże musiał być i w Syryjej przodków naszych, którzy tam Egipcyjany o starożytność rodzaju przedysputowali.
      Jawno tedy jest, że scytycki abo słowieński nasz język nic więcej nie jest różny od pierwotnego syryjskiego lubo aramejskiego, jeno jako łaciński od rzymskiego. Zaczym wątpić się nie może, iż ten jest najstarszy na świecie i on własny, o którym Genes. 2 mamy: Omne quod cocavit Adam animae viuentis, ipsum est nomen eius. Dla tegoż się słowieńskim, jakoby pierwotnem i jedynoprawdziwe słowa mającem, zowie. ”
      Oryginał dzieła dostępny:
      http://polona.pl/item/81818/2/
      Przypominam że krytyka tej pracy zaczęła się dopiero pod zaborami, kiedy wymazywano starożytną historię i wielkość Polski/Lechii/Scytii.

      W temacie Naszego dziedzictwa Scytyjskiego/Sarmackiego, czyli Lechickiego – bo w zasadzie mówimy o jednym etnosie, to polecam analizę prac Ignacego Pietraszewskiego:

      http://bialczynski.wordpress.com/2012/05/05/ignacy-pietraszewski-1796-1869-i-jego-zendawesta-zen-daszta-straznik-wiary-slowian-iv-sssss-wilno/

      Pietraszewski w XIX w posługiwał się do tłumaczenia mającej 3000 lat Awesty/Zędaszty językiem w ogromnej większości polskim i udowodnił wspólne pochodzenie – awestyjskiego i polskiego języka. Książka w oryginale dostępna w Cyfrowej Bibliotece UJ:

      http://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/docmetadata?id=268798

      Natomiast w kwestii pochodzenia Lachów T.M. Marski w „Księdze popiołów” wyjaśnia to tak:
      Lachowie – (łać. risus – uśmiech, niemieckie lahen śmiać się ris-olbrzym, też angielskie glad – wesoły, glad’sheim wesoły sejm, pałac walhali) czyli uśmiechnięci ostatecznie, góra upiornie uśmiechniętych trupów-olbrzymów bo – Lechinowie od har’lechina har’at (płonący, har – wysoki) rehina ~ regina – królewscy, czyli nawiązuje do dominujących wśród Scytów ludu Paralatów (dosłownie przerażających) lub z przymiotnikiem królewskich.
      Liady (Lachy) ~ nazwa Polaków na Rusi. Ledianie ~ nazwa Polaków wśród Słowian bałkańskich (led-lód). Lachy (strachy), Ljady (diabły), Ledianie (lodowaci).
      Ledianie ~ Led ~ Lach ~ Liad imiona Polaków na Bałkanach, Rusi oraz na Wschodzie, dlaczego Lach od lahen upiornego uśmiechu naszej armii ~ przerażającej/bezlitosnej armii zmarłych – strażników kurhanów.
      … a dlaczego nas nazywano Ledianami związane to jest z naszym zachowaniem lub rodzaj przymiotnika opisowego jako oszronionych Thursów, zimnych, bezlitosnych, niezwykłe okrucieństwo to cecha’znamię Sklawinów i edyckich Thursów („Z Eli’wagu… Olbrzym (oszroniony Aurgelmir) wyrósł… dlatego cały ród… taki okrutny”), lub po prostu martwych czyli zimnych (Eda’ Sygurn „Całować… zmarłego… włos twój oszroniony… ręce jak lód zimne”) Harów armii trupów – duchów, łać. hiberieum – zastygły~zmarły, hiberna – zima, Lachów, Ledianie (Ledina – lód, lodowiec).
      Śnieżne ~ Lodowe ~ Ledian, co miesza się z Lądem-Lędzianami raczej małopolskimi choć może to nazwa ogólna wszystkich Polaków skoro nas Lachów na Bałkanach nazywają Ledianami (Lodowymi), a na wschodzie Ljadami (Diabłami), to w epoce kultury przeworskiej czy awarskiej też stanowiliśmy całość określaną jednym imieniem, bardziej od funkcji pełnionej w imperium Scytów niż imię jako odróżnienie etniczne, nasza funkcja jest trojaka strażnicy grobów czy nawet dosadniej grabarze króli, funkcja obronna czyli przerażająca armia zmarłych, również rola przywódców Słowian (Polacy – Lenkija~Lenken ~ Lenki ~ Lengi czyli strachów – ród).
      Liad’ ~ W Polsce Marsa zwano Liad’ą, na Rusi ziemia Ljad’ska to Polska, jest to redukcja od Go’liad Obrzym (podobnie Iz’polion olbrzym), pozostaje też w związku etymologicznym z Ljod ~ pieśń bo to wszystko od koli sznurowych (s+)koliot ~ bard ~ śpiewak. (w rosyjskim Liad zredukowano do (liminus)ad’ski ~ piekielny, diabelski, fraza adskij kamen ~ diabelski kamień, tylko we frazie ‚idi k liadu’ ~ idź do diabła zachowało się słowo Liad w wcześniejszej długości, choć i tak zredukowanej względem pierwotnego słowa Goliad ~ goliat ~ olbrzym).
      Chwała!

      Lubię

      • oczywiście wiem, że w polskiej biblii (2 machabejska 12,29) jest użyty zwrot: 29 Odszedłszy stamtąd wyruszyli przeciwko Scytopolis11, które leży o sześćset stadiów od Jerozolimy. (czyli do polskiego miasta), a w łacińskiej jest już: Inde ad civitatem Scytharum abierunt, quae ab Jerosolymis sexcentis stadiis aberat. (czyli do polskiego państwa). ale mimo, że dałeś link do historii Pliniusza Starszego, to tam NIE MA tego wersu, o którym mowa… na ile rozumiem, powinien się on znajdować na stronie: 394 lub 396, a tak NIE JEST. Chyba, że coś przeoczyłem… możesz mi napisać na której stronie to jest i w którym wersie? Tak samo nie ma tego w wersji elektronicznej: https://la.wikisource.org/wiki/Naturalis_Historia/Liber_VI, choć numeracja rozdziałów jest kompletnie inna, niż w wersji książkowej.

        Lubię

      • zobacz, że nawet wrzucenie w google kilku slow w stylu: aramaei ab antiquis vocabantur Scythae nie daje powiazania ze zrodlem, a tylko z linkami o samym Demboleckim.

        Lubię

      • Nie żebym pisał teorie spiskowe, ale Google jest takim samym narzędziem kontroli jak …book. Metody Bismarcka, kulturkampf wobec Polaków nigdy się nie zmieniły. Obiło mi się kiedyś o uszy, że antyslawizm miał swój
        początek właśnie po opublikowaniu tej pracy. Uwolniony żywioł polski jest niebezpieczny o czym dobrze wiedzą strażnicy naszej historii, rozgnietliśmy imperium niewolników – Rzym, za czasów Jagiellonów byliśmy potęgą kreującą kierunki polityki Europy oraz w zasadzie świata. Ciekawe cz wygaśnięcie dynastii Jagiellonów bylo przypadkowe. Paweł Szydłowski ma o tym zrobić jeden ze swoich filmów – mimo że jestem nieco krytycznych wobec niektórych jego wniosków to jako źródło informacji i refleksji bezcenny. Jeszcze w temacie analizy słowa Lachowie-grabarze króli -armia zmarlych to w Księdze popiołów Marski przytacza relację jednego z antycznych kronikarzy który wskazuje na istnienie zakazanej pod groźbą śmierci ziemi na naszych terenach Arthaniji, czyli Parta Nija, teren będący pod władaniem Boga Podziemi Niji, o ktorym jak wiesz pisali kronikarze naszych przodków. Na stronie Bogowie Polscy jest o tym obszerniej.

        Lubię

  6. Pingback: Lechici w Himalajach | Wspaniała Rzeczpospolita

  7. Pingback: Boska Ameryka | Wspaniała Rzeczpospolita

    • Proszę zapoznać się z zawartością strony:
      http://svasti.org/cd/Izwor/SpisXong.htm
      doskonały materiał do analizy i kopalnia wiedzy. Co najbardziej fascynujące, to fakt, że nasi przodkowie z XVII-XVIII wieku WIEDZIELI że te historie, które dziś rozważamy jako bardzo możliwe, mówią wprost o naszym dziedzictwie. Oni wiedzieli, że są dziedzicami Scytów, Sarmatów – właściwie Sauromatów, Lechitów, tak jak my, że jesteśmy Słowianami.

      Lubię

    • ”Są wiersze…” ”To błazeństwo!”~”Są też Polskie dzieje”.”Bodajbyście wisieli na haku, złodzieje, Żeście, w wieczne swój naród podając pośmiechy, Powyrzucali z kronik i Wendy, i Lechy…”

      Z satyry ”Chudy literat”

      (A.S. Naruszewicz przypadkowo powiedział prawdę o tym co pseudonauka oświeceniowa zrobiła z kronikami Polski.)

      Lubię

  8. „Grekom nie daliśmy boga, chleba, ani mięsa, (…)”.

    A może jednak?
    Diaus, Dzeus, Zeus – Dzień.
    Jasse – Jasny.

    Jasny Dzień, Dzień Dobry.

    Lubię

  9. Pingback: Góra, Dół i Armageddon | Wspaniała Rzeczpospolita

  10. Pingback: Góra, Dół i Armageddon | Wspaniała Rzeczpospolita

  11. Pingback: Jeżeli nie Słowianie , to kto stworzył słowa…??? | WIERNI POLSCE SUWERENNEJ

  12. Co do Boga podziemi ja mam takie małe spostrzeżenie.
    Aby dostać się do krainy zmarłych trzeba było przepłynąć rzeką styks…
    jak dla mnie to polskie słowa STRUMIEŃ i TRUMNA wszystko wyjaśniają.

    Lubię

    • nie wydaje mi się, żeby to był ten sam rdzeń, pomyślę nad tym jeszcze…

      strumień to na pewno ten sam rdzeń co en:stream, struga, ale i ostrów, ostry, ale i grecka Rea/Rhea/Reja.

      trumna, to natomiast ten sam rdzeń co truchło, trup, de:Truhe.

      W wyrazach pokrewnych związku w ogóle nie widać, stąd mi się wydaje, że to jednak przypadek (mogę się oczywiście mylić).

      Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s